Manifest of the Sybillianismus

Powrót do źródeł czyli pamiętny MANIFEST.

Joanna Bator - Piaskowa Góra

Joanna Bator - Chmurlandia

11.05.2010

Sybillianizm – założenia na apokaliptyczne czasy

Niechaj żywi nie tracą nadziei – w dobie katastrof i depresji,

tudzież galopującego raka toczącego kulturę współczesną…

 

Mother of Sybillianismus

Ponieważ chcemy zmieniać świat na lepsze, a naszemu życiu nadawać coraz bardziej pozytywny i ludzki wymiar, mając dość współczesnej ambiwalentnej kultury odmóżdżających seriali i wszechogarniającej destrukcji relacji międzyludzkich postanowiliśmy z ukochaną Matką Sybillianizmu napisać analizę pewnych aspektów naszej codziennej egzystencji wnosząc tym samym pewną korektę do naszego manifestu.

Oto część pierwsza naszego dzieła (reszta rozegra się – i tu UWAGA WSZYSCY – na planie filmowym być może po części w naszym ukochanym Wałbrzychu i rzecz jasna ,,warszafceJ’’):

Maciej Zabłocki

 

Każdy, kto przeżył psychiczne zderzenie z metalowym smokiem wie, że pomimo epoki serii wybuchających wulkanów islandzkich, nie kursujących pociągów, ogólne psychicznej destrukcji i moralnego Doda-izmu (tlen, tipsy, cekiny, botoks niczym z opery mydlanej M jak morderstwo kultury) Sybillianiści, – pomimo, że chwilowo bezrobotni i z wielkimi życiowymi perypetiami – muszą przeżyć mimo wszystko. Jest wiele rzeczy, które można sprzedać oprócz siebie. Sztuka prezentacji tudzież wszelakiej maści zabiegów marketingowych, które Matka Sybillianizmu opanowała do perfekcji zbijając na tym miliony, by kupić siedzibę Sybillianizmu w Szczawnie- Zdroju musi opuścić gniazdo i matnię artystów, gdyż pipidówka Calce nie zaakceptowała wielkości jej formaty, ale miejmy nadzieję, że zaakceptuje Magdę Geissler, która rzekomo ma zaszczycić Dolny Śląsk swoją obecnością a może i wpadnie uratować nasze uzdrowisko, restauracje i w ogóle cały nasz upadający prowincjonalny świat. A w naszym pięknym Szczawnie gorzej już niże teraz być nie może albo dawno już nie było; puste restauracje, puste hotele, pusto w głowach kochanych lokalnych notabli wszelakiej maści, wszystko ginie i gaśnie w oczach niczym piękne konie też upadającego Dworzyska. Wszystko gdzieś znika niczym PKP przewozy regionalneL, Teatr Daisy von Hochberg umiera; nie dzieje się tam nic porywającego ani godnego szczególnej uwagi – może sporadycznie zaśpiewają upadające gwiazdki warszawskie (czekamy ponoć na Kamela – przepraszam Kammela). Stąd wniosek, że Sybillianizm trzeba przenieść do skorumpowanej – niemniej jednak nieco mniej zakompleksionej niż Szczawno – Stolicy! Pomimo świetności sprzed ponad stu lat Apokalipsa nadeszła. A ludzie niezbyt entuzjastycznie przyjęli galop czterech jeźdźców bo przecież każdy pragnie życia i rozkwitu - zwłaszcza miejsca swojego urodzenia, a tu niestety; nastała epoka super-hiper-mega-giga pakerów i ich gipsowych ,,Dod-elektrod’’ z fitness klubów a cała reszta (oprócz deszczu) stoi w miejscu. Niebawem minie 6 lat od opublikowania I manifestu sybillianistycznego. Kultura współczesna zatoczyła wielkie koło. Kto jednak ma odrobinę oleju w głowie rozumie coraz bardziej zapadającą się przepaść pomiędzy kulturą wysoką a kulturą niską: pop-kulturą. Ta pierwsza, reprezentowana z naszej perspektywy przez klimaty wałbrzysko- szczawieńsko- boguszowskie zamknęła się w scharakteryzowanej powyżej atmosferze ,,Dodo-Feelizmu’’ (wycofujemy piosenką ,, Jak anioła głos’’ z naszych komórek!!!). Kultura wysoka – jedyna opcja lokalna to wycieczka do wrocławskich teatrów, opery, gdyż w wałbrzyskich klimatach też ze świeczką szukać czego ambitnego) zostanie na nowo odkryta i przekazana w nowej szacie współczesnej masowej widowni właśnie przez nas sybilianistów:11 maja 2010 roku

razem z nasza Matką zamknęliśmy wstępny etap przygotowań na owy serial, który pobije ,,Niewolnicę Isaurę’’ i ,,M jak Miłość’’ czy ,, G czyli gnioty" na główkę. Będzie to serial o bieda-szybach i ich bohaterach. Aktualnie pracuję nad scenariuszami pierwszych kilkunastu odcinków na resztę rozpisujemy konkurs! W serialu zagrają na pewno wszystkie ikony współczesnej kultury i kulturki mniej lub bardziej masowej; oprócz Kasi Cichopek w rolach głównych zobaczymy m.in. Krzysia Ibisza i Tomka Kammela umazanych w lokalnym węglu). Poszukujemy sponsora (mile widziani: KGHM Polska Miedź, PKO Bank Polski, albo od biedy burmistrz Szczawna–Zdroju). Rozmowy wstępne z Andrzejem Wajdą już się toczą ( on też musi odreagować wschodnie klimaty przy czym Sybilianiści zaznaczają, że w naszym serialu nie będzie krwi i strzelaniny ale prawdziwe ludzkie historie; bez botoks i pudru, śminek i obcasików, trans-panienek i metroseksualnych chłopaków z sexy- szaliczkami). I tak jak powiedział nieodżałowany Julek Cezar: ,,Kości zostały rzucone’’… (niczym umarłych naszej kochanej wielkiej artystki którą podziwiamy i szanujemy Olgi Tokarczuk). I tka oto sybillianiści wzięli na siebie ciężar podnoszenia kultury współczesnej od nowa

 

 

Mamy nadzieję, że wszelka zła sytuacja i negatywna energia pewnego dnia odpłyną i nastanie dla nas lepszy czas. Ludziom obrzydnie w końcu tandeta, bezsensowna pogoń za pieniądzem i rozpylanie toksyn przede wszystkim psychicznych, cwaniactwo i wykańczanie się nawzajem w pogoni za zyskiem! Idzie nowe! Idą czasy, gdzie wielu przejrzy na oczy i zobaczy, co tak naprawdę ma w życiu sens!

Ludzie pozytywni wszystkich krajówłączmy się !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!